Sytuacja w sadach w maju
Choroby w sadzie

Obecnie przez Polskę przechodzą większe bądź mniejsze opady. Powoduje to w wielu miejscach kraju wielogodzinne zwilżenie liści przy temperaturach pozwalających na szybkie i bardzo silne infekcje ze strony chorób bakteryjnych i grzybowych. W ostatnim tygodniu w wielu miejscach wskazania modeli chorobowych wykazały infekcję bakterii Erwinia amylovora wywałującej zarazę ogniową, infekcję grzyba Venturia inaeqalis wywołującego parcha jabłoni, Botritis cinerea wywołującego szarą pleśń, a także inne grzyby odpowiedzialne za mączniaka prawdziwego, brunatną zgniliznę, dziurkowatość liści i drobna plamistość liści drzew pestkowych. Różnice w rozwoju roślin łatwo porównać na poniższych fotografiach i wraz ze wzrostem powierzchni liści, coraz mniej możemy pozwolić sobie na redukcję ilości cieczy roboczej potrzebnej do zabezpieczenia wszystkich liści.

Faza – koniec kwitnienia większości gatunków
Koniec kwitnienia to coroczny szał podejmowania decyzji ochroniarskich i nawozowych. W tym czasie wykonuje się zabiegi przeciw większości patogenom. Do tego po okresie kwitnienia nadrobić musimy walkę z wieloma szkodnikami, bo insektycydów unikaliśmy z uwagi na występujące w tym czasie w sadzie owady zapylające kwiaty. Kolejną sprawą jest stosowamie w tym okresie regulatorów wzrostu do ograniczania przyrostów pędów (np. Regalis Plus 10 WG - proheksadion wapnia), a także stosowanie bądź to zabiegów podtrzymujących owoce po okresie przymrozków, bądź też zabiegów przerzedzających owoce w sadach z nadmiarowym zawiązaniem się owoców.
Niedobory magnezu i żelaza w sadzie
Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze zabiegi redukujące deficyty zasobności w liściach. Jednym z bardziej pospolitych deficytów w okresie pokwitnieniowym jest deficyt magnezu. Występuje on w czereśniach, gruszach i w wielu odmianach jabłoni (np. Golden Delicious, Szampion). W czereśniach i gruszach warto pomyśleć także o żelazie. Deficyt magnezu łatwo jest uzupełnić, stosując np. Agravita Siarczan Magnezu. W przypadku jabłoni, czereśni, śliw, moreli, wiśni, brzoskwiń, dawki powinny być zgodne z etykietą. W przypadku stosowania siarczanu magnezu w gruszach, warto jest wykorzystać antagonistyczne działanie nawozu przeciw miodówkom gruszowym. Wysokie dawki siarczanu magnezu (25 kg / 1000 litrów wody) warto wypryskać w suchy i ciepły dzień, zapewniając odpowiednio dobre pokrycie liści, zawiązków owocowych i pędów gruszy. Zabieg taki w dobie wycofania wielu produktów z ochrony gruszy przed miodówkami (Abamektyna, Delegate i Movento), stanowić może bardzo ważne wsparcie ochrony grusz przed miodówkami.
Miodówka i zaraza ogniowa
W sadach gruszowych oprócz miodówki mamy obecnie ogromne zagrożenie ze strony zarazy ogniowej. Na tym etapie fungicyd Luna Care 71,6 WG (3 kg/ha) jest ciągle dobrym rozwiązaniem. Zabieg przy okazji walki z zarazą ogniową, zabezpiecza nasze sady przed parchem, mączniakiem, brązową plamistością liści (Stemphylium) i rakiem bakteryjnym (Pseudomonas).

Warto pamiętać, że w przypadku zeszłorocznych problemów z chorobami bakteryjnymi w sadzie gruszowym powinniśmy korzystać z produktów miedziowych np. Miedzian 50 WP w dawce 1,5 kg/ha. Produkt ten działa w zasadzie powierzchniowo, zatem w kolejnych zabiegach warto nawozowo wnosić systemiczną miedź, np. Hepta Cu, która stanowi wsparcie fungistatyczne i bakteriostatyczne.
Stosowanie w sadach gruszowych produktu zawierającego proheksadion wapnia np. Regalis Plus 10 WG powoduje szybsze zakończenie wzrostu pędów jednorocznych, co przekłada się na wcześniejsze zakończenie aktywności miodówki gruszowej. Jest to tym istotniejsze, że zredukowane przez przymrozki owocowanie będzie stanowić o wzmożeniu rozwoju wegetatywnego. Regalis Plus 10 WG ma także rejestrację do walki z zarazą ogniową.
Parch jabłoni w sadzie
W sadach jabłoniowych spodziewamy się bardzo silnych infekcji parcha jabłoni. Do tego coraz częściej uwidacznia się mączniak prawdziwy jabłoni. Ze szkodników coraz aktywniejsze są mszyce w tym te najtrudniej zwalczalne: porazij jabłoniowo babkowy i bawełnica korówka.
W przypadku parcha jabłoni wysoce prawdopodobne będą silne infekcje z bardzo dużą liczbą zarodników workowych. Wskazane zatem, a nawet konieczne będą dawki interwencyjne, lub uchodzące za takie, czyli w przypadku ditianonu w górnej dawce (np. Delan 700 WG lub Mulan 0,75 kg/ha). Warto będzie dodatkowo wzmocnić działanie interwencyjne i w przypadku chłodów zastosować anilinopirymidyny: pirymetanil do 72 godzin po infekcji lub cyprodinil do 48 godzin po infekcji. Preparaty te ubocznie (obecnie brak rejestracji) zabezpieczają przed szarą pleśnią na koniec kwitnienia.
W przypadku odmian jabłoni i gruszy - wrażliwych tylko na mączniaka prawdziwego nawet przy chłodnej pogodzie po kwitnieniu można sięgnąć po Kendo 50 EW (0,4-0,5 l/ha) lub Talius Sad 0,2-0,3 l/ha.
W jeszcze kwitnących sadach jabłoniowych i gruszowych można wybrać preparat z grupy SDHI, np. Luna Experience 400 SC (0,75 l/ha) posiadający szeroką rejestrację z uwagi na dwie mocne, układowe substancje aktywne: fluopyram i tebukonazol.
!Obecnie obowiązuje zakaz stosowania kaptanów w czasie kwitnięnia sadów, jagodników, a nawet chwastów w sadzie (warunek przedłużenia możliwości stosowania kaptanów w sadach)!
W przypadku zwalczania szkodników po kwitnieniu warto jest wykonać zabieg owadobójczy o szerokim spektrum działania z uwagi na występujące w tym okresie różne szkodniki, w tym mszyce, miodówki, gąsienice zwójek, z uwzględnieniem także zwalczania przędziorków i innych roztoczy. Po kwitnieniu na suchy dzień zastosowany acetamipryd (Mospilan) w połączeniu z Western zwalczyć powinien problem występowania większości szkodników.
Sady pestkowe (czereśnie, wiśnie, morele, brzoskwinie, śliwy, itp.)

Z uwagi na występujące dwa tygodnie wcześniej mrozy, prawdopodobne plony wyglądają różnie. Są miejsca i odmiany wyglądające lepiej, ale są i takie miejsca i odmiany, w których nie będzie co zbierać. W jednym i drugim przypadku trzeba sady nadal chronić, aby nie dopuścić do zniszczenia sadów przez choroby, np. rak bakteryjny czy brunatną zgniliznę drzew pestkowych. Warto jedynie dobrać odpowiednio ekonomicznie program ochrony do potencjalnego plonu.
Sady z nadzieją na plon wzmacniamy, aby jak najmniejsza ilość owoców opadła podczas czerwcowego opadu zawiązków. Możemy tu wykorzystać dolistne nawozy NPK jak Agravita Magic (fosforowa) czy tzw. Kristalon żółty, albo skorzystać z bardziej wyrównanego składu NPK Agravita Complete lub Kristalon zielony.
W większości gatunków pestkowych, z dużym potencjałem plonu, nadal warto skorzystać z mocnych rozwiązań z uwagi na silne infekcje: Luna Experience 400 SC (0,6 l/ha), lub Signum 33 WG (0,75 kg/ha) lub przemiennie Switch. Na plantacjach o niskim potencjale plonów na ten rok, wystarczającymi preparatami powinny być te zawierające tebukonazol (0,75 l/ha) lub preparaty miedziowe, np. Miedzian 50 WP, ale produkt ten nie wszędzie posiada rejestrację i działa w zasadzie powierzchniowo, zatem w kolejnych zabiegach warto nawozowo wnosić systemiczną miedź np. Hepta Cu stanowiącej wsparcie fungistatyczne i bakteriostatyczne także od wewnątrz.

Nawożenie sadów w okresie pokwitnieniowym
Pod koniec kwitnienia lub tuż po kwitnieniu bardzo dobre efekty daje stosowanie nawozów algowych, np. MicroSpeed Smart (2 l/ha). Nawozy te są najbezpieczniejsze, a także przynoszą najwięcej korzyści po stosowaniu w okresie kwitnienia. Inne nawozy NPK na ten okres mogą być zbyt agresywne, a w wyższych dawkach uszkadzać kwiaty.
W czasie wzrostu zawiązków możemy już śmiało stosować nawozy NPK NPK jak Agravita Magic (fosforowa) czy tzw Kristalon żółty, albo skorzystać z bardziej wyrównanego składu NPK Agravita Complete lub Kristalon zielony. Możemy także rozpocząć nawożenie w oparciu o niskie dawki saletry wapniowej Ducanit, Calcinit lub Basfoliar Combi Stipp.
Zaleca się zastosować doglebowo kolejną dawkę azotu lub zastosować w postaci oprysku preparat biologiczny, np. Synergia Blue stosowana doglebowo w formie oprysku w dawce 0,25 kg/ha na wilgotną glebę daje bardzo równomierną podaż azotu, fosforu i potasu w czasie kilku najważniejszych miesięcy wegetacji. Preparat zawiera w swym składzie bakterie i grzyby przyczyniające się do wzbogacenia gleby o NPK, zapewniając finalnie roślinom lepsze warunki do rozwoju i plonowania.
Uszkodzenia mrozowe w regenerujących się owocach


Jeżeli widać, że jabłka czy gruszki pomimo czarnego środka owoców się rozwijają, warto rozważyć jeszcze stosowanie w niektórych wypadkach Agravita Aktiv 48.