Kiedy najskuteczniej zwalczać wyczyńca polnego?

mgr inż. Bartosz Banaszak

Specjalista ds. Badań Polowych

W dotychczasowych treściach dotyczących naszego nowego projektu “Centrum Badań nad Wyczyńcem” oraz e-booka „Wyczyniec polny – Strategia zwalczania krok po kroku” dzielimy się z Państwem kompletną wiedzą zdobytą zarówno w laboratorium, jak i w praktyce polowej. Niezmiennie podkreślamy, że fundamentem sukcesu walki z uodpornionymi chwastami jednoliściennymi jest odpowiednia mechaniczna uprawa roli oraz płodozmian, a ochrona chemiczna to ostatni element tej strategii – swoisty szczyt piramidy zwalczania, który jednak jest niezbędny. W artykule skupimy się właśnie na tym wierzchołku, analizując optymalne terminy zabiegów herbicydowych w świetle szczegółowych badań laboratoryjnych wykonanych przez IOR - PIB Poznań oraz własnych testów polowych.

Poradnik Wyczyniec Polny

Fundament sukcesu ochrony herbicydowej: zabiegi „na czarną glebę”


Zgodnie z wynikami doświadczeń IOR, najbardziej efektywnym momentem na rozpoczęcie ochrony jest faza BBCH 00, czyli okres bezpośrednio po siewie zbóż, zanim chwasty zdążą wykiełkować. Jest to tzw. zabieg przedwschodowy, który powinniśmy wykonać na wilgotną, starannie uprawioną glebę.
W tym terminie substancje takie jak etofumesat, flufenacet czy flurochloridon wykazują swoją najwyższą skuteczność. Badacze z IOR podkreślają jednak istotną zależność: w fazie przedwschodowej nie ma miejsca na kompromisy w dawkach. Zastosowanie obniżonych dawek flufenacetu i etofumesatu w badaniach skutkowało wyraźnym spadkiem efektywności, co w kontekście dużej presji wyczyńca może prowadzić do wtórnego zachwaszczenia. Co ciekawe, niektóre substancje, jak aklonifen stosowany solo, w tej konkretnej fazie nie przyniosły pożądanych efektów, co sugeruje konieczność budowania mieszanin zbiornikowych.


Tabela obrazująca skuteczność poszczególnych substancji czynnych zastosowanych w fazie BBCH 00 w redukcji biomasy wyczyńca polnego ze stwierdzoną odpornością na herbicydy znajduje się w e-booku dostępnym na www.wyczyniec.ampol-merol.pl

Spadek efektywności po wschodach


Kolejny etap badań (Wariant 2) przynosi alarmujące wnioski dla rolników zwlekających z zabiegami. Gdy wyczyniec osiągnie fazę 1-2 liści, większość ocenianych substancji doglebowych drastycznie traci na skuteczności.
Z analizy IOR wynika, że w tym terminie takie substancje jak prosulfokarb, pendimetalina czy wspomniany wcześniej etofumesat i aklonifen, stają się praktycznie bezradne wobec badanych biotypów wyczyńca. Jedynie flufenacet i chlorotoluron zachowywały pewną dozę skuteczności. Obrazuje to, jak wąskie jest okno technologiczne – opóźnienie zabiegu o kilka dni może oznaczać przejście z fazy kontroli do fazy, w której chwast staje się odporny na większość dostępnych rozwiązań doglebowych.

Tabela obrazująca skuteczność poszczególnych substancji czynnych zastosowanych w fazie BBCH 11-12 w redukcji biomasy wyczyńca polnego ze stwierdzoną odpornością na herbicydy znajduje się w e-booku dostępnym na www.wyczyniec.ampol-merol.pl

Najniższa skuteczność: faza krzewienia


Najtrudniejsza sytuacja, opisana w wynikach badań dla fazy BBCH 23-24 (pełnia krzewienia), dotyczy zabiegów nalistnych wykonywanych często w okresie wiosennym. To tutaj najwyraźniej uwidacznia się problem odporności wyczyńca na herbicydy z grup ALS i ACC-azy.
Badania IOR wykazały, że biotypy wyczyńca polnego w fazie krzewienia są niemal całkowicie odporne na popularne mieszaniny mezosulfuronu, jodosulfuronu czy pinoksadenu. Rośliny, które przetrwały jesienne zabiegi lub w ogóle nie zostały im poddane, w fazie krzewienia są już zbyt silne, by jakiekolwiek dawki herbicydów nalistnych mogły je wyeliminować. To najważniejsza lekcja z publikacji: zwalczanie wyczyńca metodą „poprawek wiosennych” jest strategią obarczoną ogromnym ryzykiem niepowodzenia.

Tabela obrazująca skuteczność poszczególnych substancji czynnych zastosowanych w fazie BBCH 23-24 w redukcji biomasy wyczyńca polnego ze stwierdzoną odpornością na herbicydy znajduje się w e-booku dostępnym na www.wyczyniec.ampol-merol.pl

Wyniki doświadczeń polowych


Wyniki doświadczeń łanowych przeprowadzonych przez Centrum Badań nad Wyczyńcem (CBnW) stanowią praktyczne dopełnienie testów laboratoryjnych, pokazując realną skuteczność wieloskładnikowych technologii w warunkach polowych. Pomiary gęstości zachwaszczenia wykazały, że o ile na fragmentach kontrolnych populacja wyczyńca osiągała średnio 825 roślin na m2, o tyle zastosowanie zaawansowanych mieszanin zbiornikowych (np. technologii opartych na flufenacecie, aklonifenie i etofumesacie) pozwoliło na drastyczną redukcję tej liczby. Co istotne, badania polowe dowiodły, że mimo stwierdzonej w IOR odporności biotypów na herbicydy nalistne, wiosenne „poprawki” (np. preparatami Atlantis 12 OD czy Avoxa) wciąż przynoszą wymierne korzyści, eliminując część populacji o niższej odporności na herbicydy i istotnie ograniczając końcowe zachwaszczenie – w najlepszych wariantach nawet do poziomu kilku roślin na m2. Wyniki te potwierdziły również, że połączenie zastosowania herbicydów z późniejszym terminem siewu jest jedną z najskuteczniejszych metod ograniczania presji chwastu już na starcie wegetacji. Szczegółowe wyniki naszych doświadczeń znajdziesz na: https://wyczyniec.ampol-merol.pl/

Termin siewu sprzymierzeńcem w walce


Artykuł nie byłby pełny bez wspomnienia o roli terminu siewu, który determinuje późniejsze terminy zabiegów. Badania potwierdzają, że siewy wczesne (wrześniowe) są najbardziej narażone na masowe wschody wyczyńca, które idealnie pokrywają się z rytmem wzrostu zbóż.
Zalecanym rozwiązaniem jest opóźnienie siewu po 5 października, najlepiej do 15-20 października. Pozwala to na sprowokowanie wyczyńca do kiełkowania przed siewem pszenicy i zniszczenie go metodami mechanicznymi przed lub w trakcie samego siewu. Dzięki temu, w momencie siewu zbóż, pula nasion chwastu w wierzchniej warstwie gleby jest już znacznie uszczuplona, co zwiększa skuteczność herbicydów stosowanych w okresie jesiennym.

Podsumowanie: strategia dwuetapowa


Podsumowując zebrane wyniki badań i doświadczenia polowe, najważniejszym wnioskiem jest konieczność uderzenia w wyczyńca w możliwie najwcześniejszym terminie. Optymalna strategia zakłada wykonanie zabiegów herbicydowych tuż po siewie, na tzw. „czarną glebę”, zanim jeszcze jakiekolwiek rośliny – zarówno zboża, jak i chwasty – pojawią się na powierzchni pola. To właśnie w fazie przedwschodowej substancje aktywne wykazują najwyższą skuteczność.
Jednocześnie praktyka pokazuje, że wiosenne poprawki nalistne często bywają konieczne jako uzupełnienie jesiennej strategii. Należy jednak mieć pełną świadomość, że stosowane wtedy mieszaniny zbiornikowe mają ogromną siłę działania, która nie pozostaje obojętna dla rośliny uprawnej. Tak intensywne zabiegi chemiczne mogą prowadzić do wystąpienia objawów (mijającej) fitotoksyczności, co w praktyce objawia się zauważalnym pojaśnieniem łanu oraz czasowym zahamowaniem wzrostu zbóż. Mimo to wzrost plonu, uzyskany dzięki ograniczeniu konkurencji między rośliną uprawną a chwastami, rekompensuje poniesione koszty zabiegu.

Chcesz wiedzieć więcej?


Powyższe zasady to jedynie fragment wiedzy niezbędnej do skutecznej walki z wyczyńcem polnym. Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią naszego E-booka „Wyczyniec polny – Strategia zwalczania krok po kroku”. Znajdziesz w nim szczegółowe analizy biologii chwastu, wyniki badań nad skutecznością poszczególnych substancji oraz gotowe programy ochrony dostosowane do różnych poziomów zachwaszczenia.
Pobierz e-book i dowiedz się, jak skutecznie chronić swoje uprawy!

Używamy plików cookies

Ampol-Merol i jego kontrahenci używają cookies i podobnych technologii m.in. w celach: reklamowych, statystycznych oraz świadczenia usług. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.