Czym zastąpić substancje czynne wycofane w 2025 roku?
Grudzień to czas nie tylko świąt, ale również moment, w którym prace w sadach i na plantacjach warzyw ustają. Warto więc wykorzystać go na przygotowanie strategii pestycydowej na zbliżający się sezon. Kolejny rok będzie czasem wielu wyzwań w ochronie warzyw i sadów, gdyż przyjdzie nam w nim porzucić kilka sprawdzonych rozwiązań, do których przywykliśmy, oraz wiedzieliśmy jak je stosować, aby uzyskać satysfakcjonujące nas efekty. W przypadku niektórych upraw zmiany mogą wymagać od nas dużo większego zaangażowania niż dotychczas, z kolei w innych będzie to tylko i wyłącznie delikatna korekta.
3 substancje czynne ostatni raz stosowane w 2025 r.
Rok 2025 był ostatnim, w którym mogliśmy stosować trzy, niezwykle istotne substancje, powszechnie wykorzystywane w sadownictwie i warzywnictwie, do ochrony przed chwastami, szkodnikami i chorobami grzybowymi. Te trzy substancje to:
- dimetomorf,
- metrybuzyna,
- spirotetramat.
Znajdowały się one w takich produktach jak: Orvego 525 SC, Cabrio Duo 112 EC, Banjo Forte 400 SC, Sencor Liquide 600 SC i Movento 100 SC. Postaram się omówić alternatywy dla wskazanych produktów. Będą to inne rozwiązania chemiczne, czasem biologiczne, a w niektórych przypadkach również mechaniczne, bo przecież jednym z kluczów do sukcesu, którym jest produkcja w standardzie zero pozostałości, jest właśnie różnorodność zastosowanych metod.
Dimetomorf w zwalczaniu chorób

Pierwsza z substancji służyła nam do zwalczania mączniaka rzekomego w cebuli, ogórku i sałacie, zgnilizny szyjki cebuli, ale przede wszystkim do zwalczania antraknozy, alternariozy i zarazy ziemniaka na pomidorze. W przypadku alernariozy możemy wykorzystać bakterie Bacillus Subtilis, które wykazują działanie fungistatyczne, zakłócając rozwój grzybni poprzez antagonistyczne działanie w stosunku do patogenów występujących na roślinach. Bakterie te zaburzają prawidłowe funkcjonowanie błon komórkowych Alternaria Spp. oraz rywalizują o powierzchnię, na której mogą się namnażać na roślinie. W ofercie firmy Ampol-Merol znajdują się dwa produkty zawierające bakterie Bacillus Subtilis i są to Synergia Blue, którą stosujemy na glebę tuż przed sadzeniem lub do namaczania rozsady pomidora. Drugi preparat to Novobakt Pro, który możemy stosować również nalistnie w późniejszych fazach rozwoju. Ochronę biologiczną uzupełniamy zabiegami z wykorzystaniem substancji aktywnych dostępnych na rynku, takich jak choćby azoksystrobina zawarta w preparacie Dobromir Top 250 EC, którą możemy wykorzystać do walki z alternariozą i zarazą ziemniaka w pomidorze oraz mączniakiem rzekomym w cebuli i sałacie. Wskazane choroby możemy również zwalczać stosując takie substancje aktywne jak:
- difenokonazol,
- mandipropamid,
- piraklostrobina,
- boskalid.

Znajdziemy je np. w preparatach takich jak Carial Star 500 SC czy Signum 33 WG. Rzecz komplikuje się jednak w przypadku antraknozy owoców pomidora, gdyż po wycofaniu dimetomorfu do ograniczania jej presji pozostaną nam tylko związki miedzi. Przed kwitnieniem możemy stosować tlenek miedzi lub tlenochlorek miedzi, a w późniejszych fazach najlepiej zdecydować się na miedź skompleksowaną kwasem heptaglukonowym, czyli np. Heptę Cu.

Metrybuzyna w zwalczaniu chwastów
Kolejna z wycofanych substancji to metrybuzyna. Jej brak może nastręczyć nam problemów również w uprawie pomidorów, ponieważ ogranicza możliwości zastosowania herbicydów zwalczających powschodowo chwasty dwuliścienne do rimsulfuronu (Ramzes 25 WG). Zaistniała sytuacja z pewnością utrudni nam walkę z komosą białą i żółtlicą drobnokwiatową, które są średnio wrażliwe na rimsulfuron. Jeśli więc zabieg doglebowy napropamidem, przed wysadzeniem rozsady, okaże się nieskuteczny, najprawdopodobniej będzie trzeba zdecydować się na pielnikowanie. W marchwi brak metrybuzyny będzie mniej dokuczliwy, gdyż do zabiegów powschodowych pozostaną nam do wykorzystania substancje takie jak prosulfokarb (Boxer 800 EC i Krum 800 EC) i aklonifen (Bandur 600 SC).
Spirotetramat w zwalczaniu szkodników
Brak spirotetramatu najbardziej odczują producenci warzyw takich jak kapusta, kalafior, brokuł czy sałaty, ponieważ bardzo zawęzi nam to ilość preparatów systemicznych zwalczających mszycę, mączlika warzywnego i bawełnicę topolowo-sałatową. Co prawda mamy do dyspozycji jeszcze acetamipryd (Sekil 20 SP), ale od 19 sierpnia 2025 roku poziom pozostałości tej substancji w sałacie nie może przekraczać 0,01 mg/kg. W związku z powyższym plantatorzy będą musieli radzić sobie wykorzystując perytroidy, które działają kontaktowo, a można je stosować maksymalnie dwa razy w sezonie wegetacyjnym. Rozwiązaniem mogą być preparaty działające mechanicznie, takie jak Western, które unieruchamiają szkodniki, co powoduje ich śmierć. Niemniej jednak w przypadku środków takich jak Western bardzo ważny jest moment ich zastosowania. Należy prowadzić bardzo częste lustracje plantacji i wykonywać zabiegi w momentach nalotu mszycy. Spóźnienie aplikacji wskazanego środka, a dokładniej wykonanie zabiegu w momencie kiedy mszyca założyła już kolonie, nie przyniesie nam oczekiwanych rezultatów. Chcąc zwalczyć mączlika warzywnego, zabieg najlepiej wykonać używając opryskiwaczy z rękawem powietrznym. Podobnie rzecz się ma w przypadku kalafiorów, brokułów i kapusty pekińskiej. Jedynie w uprawie kapusty głowiastej będzie dostępna szersza paleta preparatów o działaniu systemicznym do zwalczania mszycy, gdyż poza acetamiprydem, dostępna będzie również s. a. flonikamid i pirymikarb, czyli Pirimor 500 WG.
Nadchodzący rok bez dimetomorfu, metrybuzyny i spirotetramatu, będzie czasem wyzwań w kilku uprawach. Pewne trudności mogą mieć przede wszystkim plantatorzy pomidorów i sałaty, a w drugim rzędzie, kalafiorów, brokułów i kapusty pekińskiej. W technologii ochrony kapusty głowiastej, marchwi, ogórków czy cebuli brak wskazanych substancji nie powinien być aż tak odczuwalny. Wiele ułatwić może nam otwarcie się na preparaty niechemiczne. Co prawda są one bardziej wymagające, jeśli chodzi o dobór odpowiedniego momentu zastosowania, ale trudności rekompensują nam poprzez brak pozostałości substancji aktywnych.