Nawożenie borówki amerykańskiej jesienią – jak przygotować plantację do zimy
Czas zbiorów borówki amerykańskiej minął. Jesteśmy w okresie po pierwszych przymrozkach październikowych i plantatorzy muszą podjąć decyzję, jak przygotować swoje uprawy do zimy. Jest to czas, w którym musimy nie tylko podnieść mrozoodporność roślin, ale także zadbać o nagromadzenie w roślinach składników pokarmowych potrzebnych do wiosennego startu wegetacji czy też zabezpieczyć borówki przed chorobami. Jakie nawozy zastosować? Kiedy to zrobić? Jak zaplanować ochronę pozbiorczą? Czy i jak nawadniać borówki? Na te i inne pytanie postaramy się znaleźć dziś odpowiedzi.
Nawadnianie plantacji borówki amerykańskiej
Przede wszystkim powinniśmy zacząć od zredukowania lub, zależnie od ilości opadów atmosferycznych, przerwania nawadniania plantacji, ponieważ istotne jest, aby woda i składniki zawarte w liściach zostały wycofane do pędów. Co innego na nowo posadzonych plantacjach. Te nawadniamy umiarkowanie, żeby system korzeniowy dobrze się rozbudował przed zimą.
Nawożenie borówki jesienią
W okresie pozbiorczym priorytet nadajemy odżywianiu pozakorzeniowemu. Tuż po zbiorach, dolistnie, stosujemy cynk z borem – Agravita Zn 3 l/ha + Agravita Bor 2 l/ha. Wskazane mikroelementy bardzo korzystnie wpływają na przygotowanie borówek do przezimowania oraz wzmacniają pąki, tak aby na wiosnę zawiązanie owoców było efektywniejsze. Na zielone liście, około dwóch tygodni po zbiorach, stosujemy tlenek potasu, pięciotlenek fosforu i molibden w celu wysycenia substancji komórkowej, zagęszczenia soków komórkowych i przyspieszenia zamknięcia fazy wzrostu. Zalecamy tutaj Agravita Expert 2 kg/ha + Agravita Magic 1 kg/ha oraz 44 g/ha molibdenu, dostępnego w preparacie Agravita Mo. Na tego typu nawozy decydujemy się tylko wtedy, kiedy rośliny są w dobrej kondycji i są w stanie przekierować nam podane składniki do pędów. Jeśli liście są już czerwone, zaczynają powoli wchodzić w fazę opadania, to odstępujemy od wykonania wskazanych zabiegów, gdyż ich efektywność będzie znikoma. Przebarwienie liści na czerwono oznacza, że chlorofil uległ degradacji, a roślina za chwilę wejdzie w stan spoczynku zimowego. Jest to dla nas bardzo istotne, gdyż w razie wysokich temperatur jesienią, może dojść do anomalii polegającej na zakwitnięciu niektórych pąków, a dzieje się tak przeważnie w przypadku odmian wczesnych. Następny krok po wyhamowaniu wzrostu to przyspieszenie procesu lignifikacji. Aby ten cel osiągnąć, możemy podawać potas w fertygacji, np. stosując Siarczan Potasu GreenSwitch SOP 25 kg/ha.
Badanie gleby - rola odpowiedniego pH w uprawie borówki
Jesień to odpowiedni czas na zrobienie próbek glebowych, które pozwolą nam odpowiednio zaplanować wiosenne nawożenie. Wynik próbek może być też odpowiedzią na brak odpowiedniego plonu lub problem z jakością zebranych owoców w obecnym sezonie. Analiza powinna być przeprowadzona w pierwszej kolejności pod kątem ph gleby, gdyż dla borówki powinno ono mieścić się w przedziale od 3 do 4,5. Bardzo ważna będzie też ilość i dostępność fosforu w glebie, który we wskazanym ph będzie trudny do pobrania przez rośliny.
Badanie gleby - odpowiedni poziom próchnicy
Kolejny krok to przeprowadzenie badania poziomu próchnicy w glebie, ponieważ w uprawie borówki najlepsze efekty jesteśmy w stanie osiągnąć, jeśli jej poziom wynosi około 3%, co na polskich glebach jest rzadkością. Przygotowując się do wiosennego nawożenia mineralnego, biorąc pod uwagę delikatność systemu korzeniowego borówki, należy wybrać nawozy bezchlorkowe oraz takie z łatwo dostępnym dla roślin fosforem, jak np. YaraMila Complex, która dzięki dodatkowi formy polifosforanowej, aktywnej i nieulegającej silnemu wiązaniu przez glebę, będzie dla borówki lepiej przyswajalna.
Zabiegi fitosanitarne - ochrona borówki przed chorobami
Faza opadania liści to najlepszy czas do wykonania zabiegu fitosanitarnego z użyciem tlenochlorku miedzi, który wspomoże nam gojenie ran wynikłych w czasie zbiorów, co zablokuje dostęp patogenom powodującym choroby bakteryjne. Jeszcze lepszym rozwiązaniem może być tutaj miedź w formie kompleksowanej przez HGA – heptaglukonian, czyli produkt Hepta Cu w dawce 1,2-4 l/ha. Po zbiorach powinniśmy także zwrócić uwagę na mączniaka prawdziwego. Patogen poraża co prawda pędy i liście, rozrastając się na ich górnej i dolnej stronie, ale zimuje w pąkach, co może doprowadzić do przemarznięcia roślin. Jesiennym zabiegiem, który znacznie zniweluje nam presję mączniaka, będzie zastosowanie Siarkolu 800 SC w okresie pozbiorczym w dawce od 3-5 kg/ha. Jesienią, kiedy liście zaczynają opadać, powinniśmy również wykonać zabieg z wykorzystaniem s. a. kaptan, który zabezpieczy nam plantację przed szarą pleśnią.
Borówki, w których wdrożono wyżej wymieniony program nawożenia dolistnego pozwolą nam mieć pewność, że rośliny są prawidłowo przygotowane do zimowania oraz do wiosennego startu wegetacji. Jeśli poza dokarmianiem pozakorzeniowym zdecydujemy się na zabiegi zabezpieczające przed mączniakiem, chorobami bakteryjnymi i szarą pleśnią, na pewno przyniesie nam to oszczędności we wiosennym programie ochrony fungicydowej. Z kolei badania gleby dadzą nam wiedzę na temat braków składników pokarmowych, które w przyszłym sezonie pokazałyby nam borówki w postaci różnego rodzaju niedoborów.